niedziela, 16 listopada 2014

Kartka z kalendarza #2

        Witam Państwa ponownie,
Jak obiecałam, tak dodaję  posta. Zaczynajmy
 Pobudka - o 10.00. Potem śniadanko...
O 12.30 zrobiłam mały porządek ( :p ) , a później nauka, nauka, i jeszcze raz rysowanie ;)
Narysowałam coś tam w szkicowniku i... a nie... zanim to wszystko zrobiłam to 
zjadłam obiad: mój ulubiony (miedzy innymi :) Barszcz Czerwony ;D
potem napisałam posta, który jest poniżej (zapraszam) i siedziałam chwilę (od 16-19)
na zmianę : laptop-telefon-tablet ;)
Później podwieczorek, a następnie kolacja ;) A teraz piszę dla Was, a za chwilę
będę czytać książkę pod ciepłą kołderką i z kakao :)

   INFORMACJA: "Kartki z kalendarza" będę dodawała raz albo dwa razy w tygodniu,
 najprawdopodobniej w soboty lub niedzielę 

A tu zdjęcia :)


Poranna kawa :*


A. No i jeszcze poćwiczyłam na pianinie ;P
















                                   Pozdrawiam serdecznie, Zuzia 

No i znowu...

                 Tak, 
Znowu nie dodawałam postów. Ale to nie ode mnie zależy.
No ale cóż mogę poradzić. W ramach przeprosin dodaję Wam 
obiecane zdjęcia pudełek i szkicownika. Może niektóre Was zainspirują :)
A do tego zdjęcia z Warszawy, a wieczorem możecie się spodziewać
  Kartki z kalendarza #2     :)
Tak więc na chwilę obecną zostawiam Was ze zdjęciami, a później kolejny wpis
 (bo przecież nie można chwalić dnia przed zachodem Słońca ;)



Zdjęcia pudełek na  :     DŁUGOPISY                               OŁÓWKI                                     DŁUGOPISY ŻELOWE     








Zdjęcia szkicownika 
  ,,Clairefontaine GOLDENLINE"








     Warszawskie "Łazienki" i
                                                                                Wilanów


Mam nadzieję że zdjęcie się podobają. Napiszcie w komentarzach co o nich sądzicie.
                           Zuza :*

P.S. Ja nie mieszkam w Warszawie tylko w Krakowie :)


niedziela, 9 listopada 2014

Kartka z kalendarza #1

        9.11.2014

 Chciałabym opisać dzień dzisiejszy, i trochę z piątku.
Dzisiaj, wstałam o ... o  8:00.
Zjadłam OBFITE śniadanko, i poszłam do kościoła (tak, jestem wierząca).
Wróciłam o 12.30 i zrobiłam "pudełka" na przybory (Jutro dodam zdjęcia).
Zjadłam obiad, i dokończyłam pudełeczka. Później zaczęłam rysować projekt.
Jeszcze się troszkę pouczyłam, i tak minął dzień.
Teraz czeka mnie jeszcze miły wieczór z galaretką i telewizorem ;)

A co do piątku, to poszłam do sklepu "GraART" , (plastycznego) i kupiłam
nowy szkicownik ( zdjęcia również jutro ).
 I tak się kończy powoli wolny  weekend. Ustawowo, powinnam iść jutro do szkoły,
ale chyba nie pójdę. :)

                        Buziaki, Zuza ;3


Projekt i jesień ;*

     Witajcie Kochani,
  Dzisiaj zaczęłam taki "projekt", " Podwójny świat". Polega to na tym,
że rysuję podwójne rysunki. Niby takie same, a;e jednak inne. [zdjęcia na dole]

A oprócz rysunku, kilka zdjęć które zapoczątkowały jesień, bo były robione jeszcze w dni
słoneczne. Są robione w moim "letniskowym domku". Kilka artystycznych zdjęć,
a kilka po prostu  przedstawiających naturę. Mam nadzieję że się spodobają.

 Jeżeli chcecie coś o mnie wiedzieć, to napiszcie. Albo o czym napisać...
        Zapraszam 
      (a już za chwilę [albo jutro] 1 historia, czyli dzień z mojego życia. Postanowiłam, że 
seria będzie nosiła nazwę "Kartka z kalendarza". )
                       Kocham Was, i zostawiam ze zdjęciami.
                                                                  Zuzia :*


         
                                               Projekt  "Podwójny świat"






                       Polska jesień na wsi   C;                                    




piątek, 7 listopada 2014

Przeprosiny + coś jeszcze

Witajcie Kochani!
Na początku chciałam Was przeprosić za to że nie pisałam. Ale ciężko jest wszystko ze sobą pogodzić stawiając na 1 miejscu szkołę :c   Druga sprawa, to taka że zaczynę pisać tu serię Historii. Histrii z mojego nuudnego życia ;) Ale nie mniej jednak mam nadzieję że Wam się spodobają.                                  Gorąco zachęcam i całuję , Zuzia :*       (poniżej  dzisiejszy "koktajl")

niedziela, 26 października 2014

Zaczynając ;)

  Witajcie,
Mam na imię Zuzia. Mieszkam w Krakowie.

Moje hobby:
Sztuka jest dla mnie czymś niezwykłym.
Nie trzeba dużo aby zacząć czarować.
Wystarczy kartka i ołówek. Ewentualnie więcej czaru dodają kolory.
Kredki, pisaki, cienkopisy.

Ja swoją przygodę zaczęłam ....
Właściwie nie wiem. Od zawsze lubiłam rysować. Już w wieku 2 lat
zainteresowałam się drewnianymi kredkami.
W przedszkolu kształciłam swoją pasję.
Ale gdybym musiała powiedzieć, to  +/-  w  4 klasie podstawówki
Chciałam się rozwijać w tym kierunku.

Tak to się zaczęło.
Nie wykształciłam się jeszcze jako geniusz w tym kierunku, ale
dalej się uczę.

No dobrze, ale może o czym będzie blog?
 Pewnie domyślacie się, iż o "ART" , ale nie tylko.
Pasjonuję się również fotografią, więc i takie "prace" mogą się tu pojawić.
Będzie też co nieco o życiu. Bo tak naprawdę jestem zwykłą nastolatką.

          Dziękuję Kochani za przeczytanie.
                  Myślę że będziecie tu częściej wpadać.
                           Buźki, pozdrawiam, całuję, Zuza (Zuzia?)